Witamina D a odchudzanie

Pewnie wielu z was zauważyło, że latem łatwiej jest nam schudnąć, mamy mniejszy apetyt, a mimo to energii nam nie brakuje. Ba, mamy jej nawet dwa albo trzy razy więcej. Wszystko to zawdzięczamy słońcu, a właściwie witaminie D, która jest wytwarzana w naszym organizmie pod wpływem promieniowania UVB.

Od kilku dobrych lat wszędzie mówi się o szkodliwości promieniowania słonecznego i o jego związku z rakiem skóry. W prasie i telewizji ciągle słyszymy, że powinniśmy unikać słońca, że należy stosować wysokie filtry UV nawet zimą, nosić okulary przeciwsłoneczne, kapelusze i ubrania zasłaniające części ciała narażone na promieniowanie słoneczne.

Wszyscy znamy powiedzenie, że nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm. I w tym przypadku to powiedzenie okazuje się być jak najbardziej trafne.  Słońce ma bowiem zbawienny wpływ na zdrowie naszego organizmu, dodaje energii, chęci do życia, wzmacnia kości i stymuluje odporność. Depresja, krzywica i wiele innych chorób wynika właśnie z braku słońca, a dokładniej z braku witaminy D, która wytwarzana jest w naszym organizmie pod wpływem promieni słonecznych.

Witamina D-odchudzanie

Jak dostarczyć witaminę D naszemu organizmowi

Aby dostarczyć naszemu ciału odpowiedniej dawki witaminy D należy spędzać 15 minut dziennie na słońcu, najlepiej rano, bez stosowania filtrów przeciwsłonecznych. Słońca powinniśmy unikać  od 11 do 16. Wtedy istnieje ryzyko poparzeń słonecznych, a tego byśmy nie chcieli.

Powinniśmy pamiętać, żeby nie myć skóry mydłem zaraz po ekspozycji na światło słoneczne. Najlepiej poczekać 48 godzin. Wówczas skorzystamy najwięcej z wystawienia się na słońce, mającego na celu zwiększenie poziomu witaminy D w naszym organizmie.

Witamina D jako hormon

Witamina D zachowuje się w organizmie człowieka jak hormon, a nie jak witamina. Syntezowana jest w skórze pod wpływem promieniowania UVB. Można ją też w niewielkim stopniu pozyskać z pożywienia (głównie tłustych ryb). Głównym źródłem jej pozyskiwania jest jednak promieniowanie słoneczne.

Witamina D jest magazynowana w organizmie człowieka i utrzymuje się w nim jeszcze przez kilka tygodni. Jednakże nie jesteśmy w stanie zmagazynować wystarczającej ilości witaminy D, która pozwoli nam przetrwać jesień, zimę i wczesną wiosnę. W tym okresie, niedobór witaminy D jest znaczny, co niestety wymaga suplementacji.

Witamina D na odchudzanie

Jeżeli bezskutecznie się odchudzamy, bądź efekty naszej diety są znikome, winowajcą może być niedobór witaminy D. Według badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez dr Shamalara Sibley’a osoby z właściwym poziomem witaminy D są w stanie zrzucić więcej kilogramów niż osoby, u których odnotowano niedobór tej witaminy, przy stosowaniu tej samej diety.

weights-646518_1280

Co więcej, gdy witaminy D jest w naszym organizmie za mało, zwiększa się wydzielanie dwóch hormonów (parathormonu oraz kalcytriolu), które powodują większe gromadzenie się tkanki tłuszczowej. Według norweskich uczonych wyższy poziom parathormonu zwiększa ryzyko nadwagi aż o 40%.

Według badaczy witamina D ułatwia odchudzanie, co związane jest z redukcją kortyzolu (hormonu stresu), który wpływa na odkładanie się tkanki tłuszczowej. Co więcej, latem jesteśmy bardziej pogodni i uśmiechnięci, a to za sprawą hormonu szczęścia – serotoniny. Kiedy czujemy się dobrze, nie odczuwamy potrzeby podjadania, jesteśmy bardziej zrelaksowani, a to wszystko wpływa na efekty naszej diety.

Poza tym właściwy poziom witaminy D w organizmie powoduje, że szybciej czujemy sytość. Jest to związane ze zwiększonym wydzielaniem leptyny – hormonu odpowiadającego za uczucie sytości.  Każdy z nas zresztą pewnie zauważył, że latem, kiedy więcej czasu spędzamy na słońcu, nasz apetyt jest znacznie mniejszy.

Witamina D to także lepszy sen, co również przyczynia się do utrzymania szczupłej sylwetki. Brak snu powoduje bowiem tycie.

witamina D-odchudzanie

Inne właściwości witaminy D

Witamina D to prawdziwy skarb. Oprócz pozytywnego wpływu na naszą figurę witamina D:

– wzmacnia odporność,

– wzmacnia kości i przeciwdziała chorobom układu kostnego, takim jak np. osteoporoza,

– łagodzi bóle mięśni i stawów,

– jest dobra dla naszych oczu (zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej, choroby związanej głównie z wiekiem, która może prowadzić nawet do utraty wzroku),

– poprawia jakość snu,

– poprawia nastrój i przeciwdziała depresji poprzez zwiększenie wydzielania serotoniny,

– zmniejsza ryzyko raka,

– obniża ciśnienie krwi, wzmacnia serce i zmniejsza ryzyko zwału,

– poprawia jakość nasienia,

– chroni przed chorobą Alzheimera i stwardnieniem rozsianym.

A zatem korzystajmy ze słońca, póki jeszcze mamy taką możliwość. Z pewnością przysporzy nam to zdrowia i dobrego samopoczucia, a co za tym idzie, spowoduje, że jakość naszego życia będzie wyższa.  W okresie jesienno- zimowym warto z kolei pomyśleć o suplementacji witaminy D, której synteza w skórze w tym czasie praktycznie nie zachodzi.

Artykuły powiązane:

Może Ci się również spodoba

22 komentarze

  1. Palefaced napisał(a):

    Ja jednak wolę unikać słońca, bo łatwiej dostarczyć witaminę D niż leczyć ewentualnego czerniaka czy niwelować objawy fotostarzenia skóry, a przy mojej trupio wręcz bladej karnacji nawet filtr 50 nie zapewniłby ochrony na zbyt długi czas.

    • Ania napisał(a):

      Nie chodzi o to, żeby leżeć plackiem na plaży, ale o to, żeby się naświetlać. 10, 15 minut dziennie nie spowoduje czerniaka, a zapewni zdrowie. Nie można przesadzać w żadną stronę:)

  2. Jestem za! Kocham słońce i czuję się wtedy wspaniale 🙂 Lubię przesadzić w jego stronę, ale trudno. Dla mnie to mega przyjemne uczucie i nic na to nie poradzę 😀 Zawsze wierzyłam w zbawienną moc słońca, a raka cóż…można dostać od wszystkiego, więc bez przesady. Nie można wpadać w paranoję

    • Ania napisał(a):

      Ja też uwielbiam słońce:) Staram się nie przesadzać z opalaniem, ale generalnie latem odżywam..:)Tym bardziej ubolewam, że w tym roku mamy to lato takie średnie. Dużo bardziej odpowiadały mi zeszłoroczne upały:)

  3. Małgosia Ostrowska napisał(a):

    Tak o witaminę D wiem całkiem sporo poprzez to że mój synek miał jej niedobory, ale jak się okazuje bardzo duża grupa osób dorosłych mam problem z niedoborami.

    • Ania napisał(a):

      Ponoć w ogóle u dzieci powinno się suplementować witaminę D, tak jak i u osób po 65 roku życia. Dla dzieci jest to o tyle ważne, że wpływa na rozwój dziecka i wzrost kości.

  4. Ula z prostoofinansach napisał(a):

    Po urlopie w Grecji mam (mam nadzieję) zapas dobrego słońca 🙂

  5. Agnieszka/Agumama napisał(a):

    Witamina D wspomaga odchudzanie? Bardzo ciekawe. Do tego wątku jeszcze dotąd nie dotarłam.
    Wiem natomiast, że w naszej szerokości geograficznej witaminę D, we właściwej dawce, powinno się suplementowac cały rok.

    • Ania napisał(a):

      Suplementacja witaminy D przez cały rok jest wskazana dla najmłodszych i osób powyżej 65. roku życia. W przypadku pozostałych osób – suplementacje witaminy D warto włączyć od września do kwietnia. W pozostałych miesiącach, nawet w naszej szerokości geograficznej, zachodzi synteza witaminy D w skórze. Jednak, aby ją wytworzyć, musimy się naświetlać te 15 minut dziennie bez smarowania się kremem z filtrem.

  6. shoppingtips.pl napisał(a):

    Proste zasady, a czasami w natłoku pracy zapominamy o chwili dla swojego zdrowia

  7. PAULA LUDWICZUK napisał(a):

    A jak marudzę zimą, ze mam depresje z powodu braku słońca to sie ze mnie śmieją 🙂

  8. Kasia napisał(a):

    Uwielbiam słońce! Ja mam taki patent na jesień i zimę. Staram się zaplanować urlop w słonecznych miejscach w październiku/ listopadzie i w styczniu/ lutym. Mam nadzieję że i w tym roku wypali. Natomiast tegoroczne lato jest u nas tak pochmurne, że na koniec sierpnia szykuję się na Grecję. Muszę chociaż trochę podładować baterie, bo intensywny czas mi się zapowiada od września 🙂

  9. My, Polacy, bardzo lubimy popadać ze skrajności w skrajność – albo spaleni na skwarki albo biali jak dzieci młynarza 😀 a przecież słońce to samo zdrowie, przyjmowane w odpowiednich dawkach <3

  10. Ta Niedoskonała napisał(a):

    Wpis bardzo mi się podoba 🙂 To racja, zbyt często mówi się teraz o negatywnym wpływie słońca, a za mało o jego zaletach. Szkoda, że w naszym kraju go tak mało.

  11. Smiley Project napisał(a):

    No to muszę zadbać o jej wyższy poziom!

  12. Katarzyna Ekiert napisał(a):

    wit D jest szalona!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *