Starochińskie sposoby na wiosenne zmęczenie

Wiosna kojarzy nam się ze słońcem, pączkującymi drzewami, budzącą się do życia przyrodą. Jednak, jak na ironię, zamiast potrzebnego zastrzyku energii niejednego z nas dopada wiosenne zmęczenie.  Związane jest to z zimową dietą ubogą w witaminy i mikroelementy. Co zatem zrobić, żeby zamiast apatii i zmęczenia poczuć przypływ sił witalnych i pokonać wiosenne zmęczenie – o tym opowie nam znawca medycyny chińskiej – Jerzy Masłowski.

Herbatka z głogu na wiosenne zmęczenie

Zaparz herbatkę z owoców głogu. Dodaj szczyptę arcydzięgla (tyle co na końcu noża). Posłodź miodem (najlepiej z mniszka lekarskiego lub wielokwiatowym) i lekko przestudzoną wypij. Pij ją w stanach znużenia.

Codziennie pij:

  • napary z pokrzywy,
  • napary z dzikiej róży,
  • sok z buraków i selera,
  • sok brzozowy.

Jedz też dużo:        

  • naci pietruszki, selera łodygowego,
  • orzechów i fig,
  • wyrobów z mleka koziego oraz
  • świeżych warzyw i ziół: cukinię, ogórki, koper, estragon, rukolę, szpinak, sałatę, rzodkiewkę.

Kąpiel w tymianku

Czubatą łyżkę suszonego tymianku zalej pół litrem wrzątku i zaparzaj pod przykryciem przez 10 minut. Wlej to do wanny i zrób ciepłą (ale nie gorącą) kąpiel. W czasie kąpieli wymasuj spodnią część stóp, duże palce oraz okolice kostek. Wymasuj też mięśnie karku. Weź potem chłodny prysznic. Po wyjściu z wanny całe ciało wytrzyj szorstkim ręcznikiem.

Rozpyl w mieszkaniu wodę zmieszaną z niewielką ilością olejku z melisy lub różanego.

Co jeszcze na wiosenne zmęczenie

W chwilach znużenia:

  • żuj liście świeżego estragonu,
  • pij zieloną herbatę (wyłącznie grubo-liściastą),
  • otaczaj się kolorem zielonym i seledynowym,
  • idź na spacer tam, gdzie rosną drzewa iglaste i brzozy.

 

Artykuł zamieszczony został dzięki uprzejmości autora – Jerzego A. Masłowskiego – pisarza, naturoterapeuty, autora bestsellera „Chwila dla urody czyli starochińskie metody pielęgnacji ciała i ducha”.

 

Zapisz

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Och!Wychowanie napisał(a):

    Bardzo przydatne, najbardziej podoba mi się kąpiel w tymianku 🙂

  2. Często spaceruję w okolicach brzóz – uwielbiam te drzewa 😉
    Zielona herbata to moja ulubiona! 😀

  3. Klaudia/ Guess What napisał(a):

    Na szczęście nas to nie dotyczy, zwłaszcza wiosną (co innego jesienią). Same promyki słońca, odrobina zieleni i śpiewające ptaki działają na nas jak nie jedna kawa z podwójną dawką espresso. Niemniej jednak, sposoby które opisujesz z pewnością nie jednemu się przydadzą. Pozdrawiamy

  4. Life by MARCELKA napisał(a):

    bardzo przydatne spoosby, chyba z nich skorzystam 🙂

  5. Olga napisał(a):

    Super artykuł! Chyba wypróbuję kąpiel w tymianku i wrócę do zielonej herbaty, której ostatnio nie piję 🙂 Dziękuję za inspirację!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *