Rzym – moja miłość

Rzym to po włosku ROMA. Czytane wspak daje AMOR . Nazwa ta oddaje wszystko, co Rzym jest w stanie zaoferować. Nie da się tu nie zakochać. Każdy znajdzie tu swoją małą miłość, czy to historię, którą czujemy w każdej najmniejszej nawet uliczce, czy to żywiołowych Włochów, których temperament wywołuje uśmiech na naszych twarzach, czy w końcu przepyszną kuchnię i najlepsze na świecie lody.

Rzym to wspaniałe miasto pod warunkiem, że odwiedzimy je w okresie, kiedy jest w nim mniej turystów niż w sezonie. Ja do Rzymu zawsze latam wczesną wiosną. Jest wtedy nieco taniej, a na ulicach nie czuję się przytłoczona masą innych turystów. Oczywiście turyści są w Rzymie zawsze, ale w sezonie jest ich zdecydowanie za dużo, co niestety nie pozwala poddać się urokowi wiecznego miasta.

Solo Roma, ale czy Roma solo?

W Rzymie byłam zarówno sama, jak i w towarzystwie i jest to jedno z tych miast, do którego z powodzeniem można pojechać samemu i czuć się bezpiecznie. Oferta noclegowa jest bardzo szeroka, dlatego ze znalezieniem hotelu/hostelu nie ma problemów. Ja mieszkałam zarówno w centrum, jak i na obrzeżach przy ostatniej stacji metra. Obie te opcje były dla mnie w porządku, jednak mieszkanie w centrum daje dużo więcej możliwości, przykładowo jeżeli chcemy zasmakować nocnego życia. Metro w Rzymie jeździ bowiem do 23:30, a w piątki i soboty do 1:30 w nocy.

Spacer po Rzymie

Ponadto atrakcje turystyczne zlokalizowane są bardzo blisko siebie i często idąc spacerem przechodzi się od jednego do drugiego zabytku. Warto zaopatrzyć się w mapkę turystyczną, którą dostaniemy w każdym hostelu i w większości hoteli, gdzie mamy świetnie rozrysowane wszystkie miejsca, które warto odwiedzić wraz ze wskazówkami dojazdu. Praktycznie wszystkie zabytki znajdują się wzdłuż linii metra, dlatego też jeżeli zdecydujemy się na poruszanie się tym środkiem transportu, często wystarczy podjechać jedną stację i już zwiedzamy kolejne miejsca. Jeżeli jednak mamy zdrowe nogi, to naprawdę warto spacerować po Rzymie i chłonąć atmosferę tego cudownego miasta.

 

Obraz 123

Obraz 140

Obraz 132

Obraz 154

trevi-fountain-63052_1920

DSC01598

Obraz 175

Żeby zobaczyć najważniejsze zabytki w mieście warto się tam wybrać na przynajmniej tydzień. Również poza miastem mamy mnóstwo miejsc, które warto odwiedzić, ale o tym już innym razem:)

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Do Rzymu możemy dostać się tanimi liniami lotniczymi z większości polskich lotnisk. Często trafiają się naprawdę okazyjne oferty, dlatego też rzymskie wakacje na własną rękę wyniosą nas dużo mniej niż takie zorganizowane przez biuro podróży.

Rzym jest dobrze skomunikowany z innymi dużymi miastami, takimi jak Florencja, czy Neapol. Są różne rodzaje pociągów, od bardzo drogich ekspresów i intercity, do dużo tańszych pociągów regionalnych (www.trenitalia.com). Ja podróżowałam po Włoszech właśnie pociągami regionale i poza pojedynczymi przypadkami opóźnienia, nie mogę powiedzieć o nich złego słowa. Musimy jednak pamiętać, że biletów na pociągi regionale nie kupimy przez internet, tylko na stacji w kasie biletowej lub automacie.

To jedzenie...

Ja w Rzymie jadłam najlepszą pizzę w życiu, cieniutką, z mnóstwem dodatków. Najlepiej stołować się z dała od miejsc turystycznych, gdzie wystrój jest jakoby domowy. Moja ukochana pizzeria to "Il Podista", która znajduje się jakieś 1,5 km od dworca Termini na Via Tiburtina 224.

We Włoszech w większości restauracji do rachunku dolicznany jest napiwek tzw. coperto. W zależności od klasy restauracji ta kwota może być wyższa lub niższa. Zazwyczaj wysokość coperto możemy znaleźć w menu.

Grzechem byłoby też nie spróbować tamtejszych lodów, w końcu Włochy słyną właśnie z lodów. Nie ma tu typowych gałek. Są za to smaki "giusti".

No i podstawowa kwestia dla kawosza - cappuccino...mmmmm... Kawa to niemal narodowy napój Włochów, także gdzie jak nie tu się nim opijać. Jest dosyć tania. Kosztuje ok. 2 euro. Musimy jednak pamiętać, że cena może być wyższa, jeżeli będziemy chcieli usiąść przy stoliku. Kto jednak nie lubi podelektować się kawą, siedząc i patrząc na cudowne zabytki Rzymu. Dla mnie to jest akurat warte wyższej ceny:) Coraz częściej też można we Włoszech dostać kawę z mlekiem sojowym, co jeszcze kilka lat temu było praktycznie niemożliwe.

Warto też wspomnieć o tym, że woda z kranu jest w Rzymie bardzo dobrej jakości i bez obaw można ją pić bez przegotowania. Mało tego, na każdym kroku, spacerując po mieście, spotkać można tzw. nosale, z których bez obaw można się napić wody.

I jak tu nie mówić o dolce vita:)

Zapisz

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. seba zwiedza napisał(a):

    Kurcze, tyle miejsc jeszcze nie zobaczonych w kraju a ktoś podrzuca taki tekst:) Romo, kiedyś przybędę 🙂

    pozdrawiam
    http://www.sebazwiedza.pl

  2. zaniczka napisał(a):

    Uwielbiam Rzym, szczególnie te male uliczki i tą róznorodność narodowościową 🙂

  3. mam nadzieję, że kiedyś tam dotrę…

  4. charmante napisał(a):

    Moją miłością są wyspy Greckie. Nie wiem dlaczego stronię od kontynentalnych uroków miast. Może właśnie ze względu na masową ilość turystów. Pozdrawiam 🙂

  5. Katarzynatuitam napisał(a):

    Rzym to moja miłość od dawna 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *