Peeling z kawy – domowy sposób na cellulit

Sezon na krótkie spódniczki rozpoczęty, dlatego warto zadbać o to, żeby nasze nogi były gładkie i jędrne. Pomocnym w walce z cellulitem może okazać się domowy peeling kawowy – tani, bardzo łatwy w przygotowaniu, a do tego, co najważniejsze – naturalny.

Kofeina jest składnikiem wielu kosmetyków antycellulitowych i wyszczuplających. Jest to związane z jej właściwościami. Kofeina pobudza bowiem mikrokrążenie, dotlenia komórki skóry, zwiększa wydalanie toksyn, a także ogranicza odkładanie się tłuszczy w komórkach.

Jak zatem zrobić domowy peeling kawowy?

Do wykonania peelingu potrzebne nam będą:

– 3 łyżki mielonej kawy, uprzednio zaparzonej,

– 1 łyżka oliwy z oliwek,

– cukier lub dla wzmocnienia efektu – sól morska,

– 1 łyżeczka cynamonu,

– woda.

coffee-206142_1280

Bierzemy cztery łyżki mielonej kawy. Zalewamy ją niewielką ilością wrzątku (odrobinę ponad kawę). Gdy ostygnie, odlewamy nadmiar wody, tak żeby została nam sama papka. Można do tego wykorzystać fusy z wypitej przez nas uprzednio kawy. Ja biorę kawę (papko-fusy), którą wcześniej zaparzyłam w kawiarce.

Do naszej papki dodajemy łyżkę oliwy z oliwek, łyżeczkę cynamonu i trochę brązowego cukru lub soli. Jeżeli konsystencja naszej papki jest zbyt gęsta (a pewnie jest), możemy dodać trochę wody.

Bałagan… I co z tego?

Nacieramy nasze ciało peelingiem (oczywiście już w wannie lub kabinie prysznicowej) i masujemy okrężnymi ruchami przez kilka minut. Następnie spłukujemy. Nasza skóra jest gładka i ładnie pachnie.

Minusem jest to, że wanna, tudzież prysznic wygląda po naszych zabiegach upiększających jak, mówiąc delikatnie, mały pierdzielniczek. Jednak czego nie robi się dla urody… 😉

Aby peeling przyniósł efekty antycellulitowe, należy go wykonywać przynajmniej dwa razy w tygodniu. Mi niestety brakuje systematyczności, ale sam peeling warto zrobić nawet raz na jakiś czas, choćby dla jego właściwości wygładzających.

Niestety peeling, szczególnie w wersji z cynamonem, może okazać się niezbyt dobry dla osób z tendencją do pękających naczynek… Wszystkim jednak innym gorąco polecam tę metodę.

A więc do dzieła!

 

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Marzena napisał(a):

    Bede probowac!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *