Nei Pori – wakacje pod Olimpem

Tegoroczne wakacje spędziłam na warsztatach aktorskich w Grecji, a dokładniej w małej miejscowości  Nei Pori, położonej na Riwierze Olimpijskiej. Wspaniałe słońce, ciepłe morze, lokalne specjały serwowane w małych restauracjach – tego wszystkiego miałam okazję zasmakować w trakcie mojego prawie dwutygodniowego pobytu w Nei Pori.

Nei Pori – przede wszystkim dla rodzin z dziećmi

To był mój czwarty wyjazd do Grecji , choć przyznam szczerze, że gdyby nie warsztaty aktorskie ze znajomymi ze szkoły, zapewne nie zdecydowałabym się na ten kierunek. Ale cóż, jak to się mówi, dla towarzystwa cygan dał się powiesić. 😉

Nei Pori to mała miejscowość położona w otoczeniu morza i gór. Możemy z niej podziwiać malowniczy widok na masyw górski Olimp. Miejscowość jest odwiedzana przede wszystkim przez rodziny z dziećmi. Szczególnie upodobali ją sobie turyści z Serbii, Rumunii i Polski. Z pewnością nie jest to miejsce dla osób szukających większych wrażeń, rozrywek typu kluby, dyskoteki czy inne nocne szaleństwa. W Nei Pori możemy liczyć co najwyżej na kolację w nadmorskiej restauracji czy też wieczornego drinka do dźwięków greckiej muzyki granej na żywo.

Ja osobiście, kiedy jadę na totalny wypoczynek (nie mówię tu o zwiedzaniu) lubię miejsca, które oferują turyście nieco więcej nocnego szaleństwa, dlatego gdyby nie fakt, że byłam z grupą naprawdę wspaniałych ludzi, z którymi nie sposób było się nudzić, pewnie byłabym mocno zawiedziona samym Nei Pori.

Platamonas – urokliwe miasteczko w pobliżu Nei Pori

Jeżeli trafimy do Nei Pori, a chcemy zakosztować nieco większych atrakcji, zaledwie kilka kilometrów dalej leży nieco ciekawsza miejscowość wypoczynkowa – Platamonas. Znajduje się tam niewielki ryneczek , cerkiew i port rybacki. Małe uliczki pozwalają poczuć prawdziwą atmosferę Grecji. Mnóstwo knajpek, restauracji, sklepów sprawia, że miejscowość żyje do późnych godzin wieczornych.

Do najciekawszych zabytków, leżących w Platamonas, należą ruiny średniowiecznego zamku, wzniesionego w X lub XI wieku przez uczestników wypraw krzyżowych. Do naszych czasów zachowała się jedynie wieża oraz pozostałości murów obwodowych. Mimo to jest to jeden z największych i najlepiej zachowanych zamków warownych w całej Grecji. W okresie letnim na jego dziedzińcu organizowane są imprezy kulturalne, z których największą popularnością cieszy się festiwal Olimpu. Z zamku w Platamonas można podziwiać piękne widoki roztaczające się na całą okolicę.

nei-pori2

W Platamonas oprócz licznych knajpek i restauracji znajduje się bardzo ładnie położona – tuż przy plaży – dyskoteka (Stavento), która jednak poza weekendami nie przyciąga zbyt wielu ludzi. Warto jednak przyjść tu choćby na drinka, którego możemy wypić, siedząc przy stoliku z widokiem na morze.

Jak dostać się z Nei Pori do Platamonas?

Z Nei Pori do Platamonas można dostać się taksówką za jedyne 5 euro (tel. +30 694 629 6600).

Można tam też dojechać specjalną, turystyczną ciuchcią, która kursuje rano co godzinę (od 10:00 do 12:00) i wieczorem co pół godziny (od 18:00 do 23:30). Z tym, że koszt biletu w jedną stronę to 3 euro (dla dzieci do lat 10 – 2 euro). Jadąc zatem we dwójkę, bardziej opłaca się wziąć taksówkę.

Z Platamonas do Nei Pori ostatnia ciuchcia odchodzi o północy.

Do Platamonas można pójść również na pieszo. Taki spacer zajmuje ok. 40 min. Ja niestety nabawiłam się w Grecji kontuzji stopy i byłam zdana jedynie na taksówki.

Nei Pori – konkurencyjne ceny

Mieszkanie w niewielkiej miejscowości , takiej jak Nei Pori, ma jednak swoje dobre strony. Po pierwsze, jest w niej wyraźnie taniej aniżeli w większej Platamonas. Tyczy się to zarówno cen w sklepach, jak i restauracjach. Dlatego też nawet jeżeli nie dysponujemy jakimś większym budżetem, a nie mamy wykupionego wyżywienia, nie mamy się o co martwić.

Liczne małe, lokalne sklepy oferują produkty po bardzo konkurencyjnych cenach. Owoce są często tańsze niż w Polsce, no i oczywiście o wiele smaczniejsze.

W kierunku Platamonas znajduje się nieco większy sklep spożywczy (Plus – dawny Carefour ). Nie jest on jednak zbyt dobrze zaopatrzony. Ja dotarłam tam w poszukiwaniu mleka roślinnego, ponieważ mój organizm nie toleruje laktozy, a dzień bez kawy z mlekiem uważam za stracony;) Udało mi się tam kupić mleko bez laktozy, ale kosztowało prawie 3 euro. Jak to zwykle bywa, ostatniego dnia znalazłam w sklepie przy plaży, niedaleko mojego hotelu, mleko migdałowe w tej samej cenie, które cenię bardziej niż te bez laktozy.

Z kolei kolejny mój przysmak – ser feta – był dostępny w każdym okolicznym sklepieJ Ceny wahały się w okolicach 7 – 8 euro za kilogram. Pamiętajmy jednak, że nie każda feta jest serem z mleka owczego, czy też mieszanki z mleka owczego i koziego. Tak powinno być, jednak w praktyce najtańsza feta jest zrobiona z mleka krowiego lub krowiego w połączeniu z owczym. Najlepsza feta to taka, która dojrzewa w drewnianych beczkach.

Piątkowy targ w Nei Pori

nei-pori-targ

W Nei Pori w każdy piątek odbywa się targ, na którym można zakupić lokalne produkty: owoce, przyprawy, miody, oliwki, ryby, owoce morze , oliwę z oliwek, likiery, a także buty, ubrania i torebki w bardzo dobrych cenach. Targ odbywa się od rana do godziny 14.

Moje szczególne zainteresowanie wzbudziły oliwki, których jestem wielbicielką. Ich ceny na targu wahają się od 3 do 5 euro za kilogram. Okazuje się, że możemy je przewieźć do Polski, nie ryzykując, że zepsują się nam w trakcie transportu. Wystarczy kupić specjalny pojemnik (0,70 euro), w którym oliwki, zalane osoloną wodą, są w stanie wytrzymać kilka miesięcy. Ja przywiozłam taki kilogramowy pojemnik z oliwkami, ale można było kupić pojemniki o większej pojemności.

Plaża w Nei Pori

Plaża to coś, czym Nei Pori może się szczycić. Jest szeroka, piaszczysta, w przeciwieństwie do głównie wąskiej i kamienistej plaży w Platamonas. Na plaży znajdują się beach bary, które oferują nam leżaki. Wystarczy, że zamówimy coś do picia czy jedzenia i możemy leżeć sobie na leżaczku cały dzień.

Bardzo polecam wycieczkę na kraby, która przypadnie do gustu z pewnością niejednemu mężczyźnie. Kraby bowiem można łowić.

Aby dotrzeć do krabów należy iść plażą w kierunku przeciwnym do Platamonas, minąć plażę nudystów i po prawej stronie zobaczymy rozlewiska, gdzie spokojnie żyją sobie kraby. No może z tym spokojem to przesadziłam;) Droga zajmuje ok. 15 – 20 minut.

team

Za krabami znajduje się za to beach bar Ammolofoi, w którym znajdziemy nieco bardziej kameralną atmosferę niż w samym Nei Pori. Relaksująca muzyka, mniej ludzi, czystsze morze, przemiła obsługa i niższe ceny – to wszystko sprawiało, że po odkryciu tego miejsca przychodziliśmy tu niemal codziennie. Poza tym obsługa była na tyle miła, że prawie codziennie cieszyliśmy się dodatkowo darmowymi drinkami czy też darmowymi owocami. Tym bardziej bardzo polecam to miejsce.

Atrakcje w okolicy Nei Pori

W Nei Pori znajdziemy kilka lokalnych biur podróży. Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że biuro nie ma żadnych folderów reklamowych z opisem wycieczek, programem, informacją, co wziąć ze sobą, a czego nie, a przede wszystkim nie jest wskazane, co jest wliczone w cenę, a co nie.

Biura podróży zazwyczaj oferują następujące wycieczki:

  • Meteory (koszt: 15 euro, w końcówce sezonu 10 euro)
  • Wyspa Skiathos (koszt: 25 euro, w końcówce sezonu 20 euro)
  • Pozar (gorące źródła i wodospady: koszt: 15 euro, w końcówce sezonu 10 euro)
  • Wyprawa na Olimp
  • Ateny (są dość daleko, dlatego wyjazd jest o 1 w nocy)
  • Saloniki (zakupy)

Większość wycieczek to tak naprawdę jedynie transport. Wszystkie wstępy, posiłki są dodatkowo płatne, a przewodnik jest często jedynie opiekunem grupy, który pilnuje, aby każdy przybył na miejsce o określonej godzinie.

Dlatego też zalecam dopytanie się w biurze podróży o szczegóły. Niska cena niestety zazwyczaj oznacza, że agencja turystyczna nie zapewni nam zbyt wiele atrakcji.

nei-pori

Wyjazd uważam za bardzo udany, ponieważ jechałam w doborowym towarzystwie, a przy okazji miałam okazję połączyć wszystko, co lubię (plażę, słońce, aktorstwo). W innych okolicznościach jednak nie byłabym pewnie do końca zadowolona z wyjazdu. Nei Pori to przede wszystkim miejscowość dla rodzin z dziećmi i głównie im z czystym sumieniem mogę tę miejscowość polecić.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Kachna napisał(a):

    Dużo zależy od osób z którymi jedzie się na urlop lub osób które pozna, bo i tak bywa 🙂 Warto poznać się z atrakcjami miasteczka do którego się wybieramy. Wiadomo, ze młodszych zadowala co innego niż starszych czy rodziców z dziećmi. Piękne widoki 🙂 Nie byłam jeszcze w Grecji, ale z pewnością będę 🙂

    • Ania napisał(a):

      To prawda:) Jak to się mówi, nie ważne gdzie, ważne z kim:) Ja zawsze sprawdzam miejsce, w które jadę. Tu jechałam na warsztaty z grupą znajomych, dlatego nie było dla mnie aż tak istotne gdzie jadę:) Jeśli chodzi o Grecję, to chyba bardziej polecam Kretę:)

  2. Kasia napisał(a):

    Targowisko faktycznie fajne, lubię takie miejsca. Miejscowości nie znam, ale też wolę miejsca gdzie nieco więcej się dzieje. Meteory są niesamowite, pamiętam jak kiedyś zobaczyłam je w przewodniku a potem na żywo. 🙂

  3. Blog Dobre Zielsko napisał(a):

    Jakoś w Grecji jeszcze nie byłam, ale Twoje zdjęcia z tymi arbuzami i bakłażanami mnie przekonują. 😉 Kocham owoce i warzywa, jestem weganką i w klimatach śródziemnomorskich byłoby mi dobrze 🙂 Może następne wakacje będą gdzieś w Grecji? Kto wie. 🙂

    • Ania napisał(a):

      Ooo, ja też z tego względu uwielbiam kraje śródziemnomorskie:) A co najlepsze – owoce są tańsze niż w Polsce..Zdziwiło mnie tylko to, że nie mogłam nigdzie znaleźć sałaty. W końcu mi się udało, ale się nie zdecydowałam, bo kosztowała aż 3 euro, także zaczęłam robić sałatkę grecką bez sałaty:)

  4. Sawka napisał(a):

    Dlaczego uwazasz Neri Pori za dosyc nudne miejsce? Zazwyczaj podrozuje tylko z moim mezczyzna i jedyne czego oczekujemy od wakacji to odpoczynku, bez zadnych wygorowanych atrakcji.
    Wspominalas tez, ze ze wzgledu na aktorstwo, miedzy innymi, podobalo Ci sie w tym miejscu? Co porabialas zwiazanego z tym zawodem? ???

    • Ania napisał(a):

      W sumie to inne mam oczekiwania co do miejsca w zależności od tego z kim jadę..Jeżeli jechałabym z koleżanką, to byłabym zawiedziona Nei Pori, bo nie można tam było liczyć na życie nocne, a turyści to głównie rodziny z dziećmi. Jeżdżąc z chłopakiem też w sumie oczekuję jakiś większych rozrywek, choć zazwyczaj nastawiamy się maksymalnie na zwiedzanie..w zależności od miejsca oczywiście. Czasami już na imprezę nie ma po prostu siły po wielogodzinnym chodzeniu. Ale jadąc do wakacyjnego kurortu jednak lubię wyjść gdzieś potańczyć, napić się drinka itd.
      Co do warsztatów, to były to warsztaty zorganizowane przez szkołę aktorską, którą kończyłam. Jechali studenci, absolwenci, ale też ludzie, którzy po prostu mieli ochotę z nami pojechać:) Mieliśmy warsztaty z monologów, robiliśmy fragmenty Antygony, były też zajęcia z piosenki greckiej i tańca. Oczywiście zajęcia były dobrowolne..to w końcu wakacje:)

  5. Zołza z kitką. napisał(a):

    W Grecji byłam dwa razy. Powiem jednak szczerze, że i kolejny bym pojechała…:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *