Kuloodporna – nie tylko kamizelka

Nie masz czasu i ochoty na śniadanie, a swój dzień rozpoczynasz od kawy. Spróbuj zmodyfikować nieco swój ulubiony poranny napój i dodaj do niego odrobinę oleju kokosowego. Kawa nabierze smacznego kokosowego posmaku, a Ty zyskasz energię na cały poranek.

Business woman having coffee while working at her laptop.

Ach, ta kawa o poranku…

Nie będę nikogo namawiać do niejedzenia śniadań. Powszechnie bowiem wiadomo, że jest to najważniejszy posiłek dnia, bez zjedzenia którego nie powinno się wychodzić z domu. Są jednak ludzie, którzy nie są w stanie przełknąć niczego z rana i żadne argumenty nie przekonają ich do zmiany nawyków. Jeżeli należysz do jednej z takich osób, a rano pijasz jedynie kawę, spróbuj dodać do niej  oleju kokosowego i odrobiny niesolonego masła.

Pamiętajmy jednak, że sama kawa na pusty żołądek nie jest dobry pomysłem. Po nocy powinniśmy się przede wszystkim nawodnić. Ja każdy dzień zaczynam od ciepłej wody z cytryną, po której (po 20 min) piję siemię lniane. Nawet jeżeli skuszę się potem na kawę, to mój organizm miał już szansę przyswoić wcześniej coś innego.

Moda na kawę z olejem kokosowym

Przepis na kawę z olejem kokosowym wziął się od bardzo ostatnio modnej kawy kuloodpornej, której pomysłodawcą jest popularny w Stanach Zjednoczonych autor bloga na temat zdrowego żywienia – Dave Asprey, który wokół „kuloodpornego” sposobu odżywiania stworzył cały biznes. Według niego kawa przygotowana według jego receptury nie dość, że dodaje energii, ogranicza apetyt i odchudza, to jeszcze pozwala na podniesienie IQ.

Bloger na pomysł kuloodpornej kawy wpadł po swojej wizycie w Tybecie, gdzie miał okazję kosztować serwowanej przez miejscowych herbaty, do której dodaje się masło jaka. Po powrocie do Stanów, wzorując się na recepturze tybetańskiej herbaty, stworzył przepis na tzw. bulletproof coffee, czyli kuloodporną kawę.

butter-1449453_1920

Herbata została zastąpiona przez świeżo zmieloną kawę, koniecznie arabicę. Masło jaka bloger zastąpił niesolonym masłem krowim, pochodzącym od krów karmionych świeżą trawą. Do tego należy jeszcze dodać olej z zawartością łatwo przyswajalnych średniołańcucho­wych trójglicerydów (olej MCT), zblendować i kuloodporna kawa gotowa.

Dokładne proporcje powinny wyglądać następująco:

– 1 espresso;

– 1-2 łyżeczek masła od krów karmionych świeżą trawą,

– 1-2 łyżeczek oleju MCT (najlepszy będzie tu nierafinowany olej kokosowy).

coffee-1358298_1920

Moja wersja kuloodpornej kawy

Moja wersja wzbogaconej kawy to kawa z dodatkiem 1 łyżki oleju kokosowego. Do zmieszania wystarczy ubijaczka elektryczna czy spieniacz do kawy. Nie trzeba wyciągać całego blendera, tak jak ma to miejsce w przypadku dodawania masła do kawy.

Olej kokosowy, oprócz swoich walorów zdrowotnych, doda smaku Twojej kawie. Sama na początku miałam obiekcje, no bo jak może smakować kawa z tłuszczem, ale uwierzcie mi, naprawdę smakuje.

coconut-1123738_1920

Ponadto smak kokosa powoduje, że nie muszę już kawy dosładzać. Używam co prawda ksylitolu, ale zawsze to dodatkowy atut. Do smaku możemy jeszcze dodać odrobinę cynamonu, który również wpływa stymulująco na spalanie tkanki tłuszczowej.

Wersja z olejem kokosowym nie jest aż tak przeraźliwie kaloryczna jak pełna kawa kuloodporna. Mimo wszystko taka ilość tłuszczu w porannej kawie nieco mnie przeraża, zwłaszcza, że nie traktuję jej jako zamiennika śniadania.

Warto spróbować takiej kawy, choćby ze względu na właściwości oleju kokosowego, który można w ten smaczny sposób przemycić do naszej diety.

 

Zapisz

Może Ci się również spodoba

8 komentarzy

  1. Ciekawy post, sama mam te nawyk picia kawy z samego rana bez wcześniejszego zjedzenia śniadania 🙂

    • Ania napisał(a):

      No cóż…kawa z rana to prawdziwy rytuał:) Ale warto wypróbować przepis na kawę z olejem kokosowym. Może akurat Ci podpasuje:)

  2. mygorgeouslife napisał(a):

    Gdybym piła kawę, pewnie taką lubiłabym najbardziej;) A co do śniadania to u mnie to podstawa:)

    • Ania napisał(a):

      No i bardzo dobrze:) Ja chciałabym nie lubić kawy…ale niestety to taki mój mały grzech, który uwielbiam popełniać każdego dnia:)

  3. blogierka napisał(a):

    Koronny napój Ani Lewandowskiej 😉

    • Ania napisał(a):

      Jeśli tak, to może też osiągnę jakieś sukcesy w sporcie;)) Ponoć Ania układa dietę naszej reprezentacji:)

  4. Teresa M. Ebis napisał(a):

    Kilka dobrych lat nie pijałam kawy, wróciłam do niej w obecnej pracy (na wysokich obrotach 😉
    Przyznam, że kuloodporna brzmi ciekawie 🙂

    • Ania napisał(a):

      Spróbuj, jest na prawdę i o dziwo smaczna! Ja też miałam okres odwyku, ale niestety…tłumaczę to sobie tak, że mam niskie ciśnienie i kawę pić muszę:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *