Gotuj z energią, czyli jak jeść według medycyny chińskiej

Według medycyny chińskiej gotowanie stanowi o wartości codziennej diety. Osoby spożywające mało potraw gotowanych częściej chorują, mają słabszą kondycję i żyją krócej niż ci, którzy na co dzień jedzą posiłki gotowane. Prawdę tę znano w Chinach już 5 tysięcy lat temu.

Chińczycy odkryli, że podstawą życia jest energia, którą nazwali chi (czytaj: czi). Wypełnia ona nie tylko organizmy żywe, ale też cały wszechświat. Nie widzimy jej, podobnie jak ryba nie widzi oceanu, w którym żyje.

Legendarny chiński cesarz Huang-Ti, który był nie tylko władcą, ale także filozofem, dowiódł, że chi składa się z dwóch rodzajów energii: jin (energia żeńska) oraz jang (energia męska).

Jin jest miękkie, chłodne, ciemne, wilgotne, spokojne, ciche itp.

Jang – twarde, ciepłe, jasne, suche, ekspansywne, głośne itp.

Każdy organizm, przedmiot czy zjawisko fizyczne składają się z jin i jang. Przykładowo doba dzieli się na dzień (jang) i noc (jin). Również pokarmy mają w sobie dwa rodzaje energii. Jednak energia ta występuje w różnych proporcjach.

Jin – maksimum:

  • leki syntetyczne,
  • syntetyczne środki spożywcze (konserwanty, aromaty, barwniki),
  • cukier biały, mąka oczyszczana, ryż biały,
  • tłuszcze roślinne,
  • owoce,
  • owoce suszone,
  • kwaśne kompoty, powidła,
  • orzechy, syropy naturalne, cukier brązowy, miód, słodkie wino,
  • grzyby, kwaśne mleko, ser biały, jogurt, kefir.

Jin – minimum:

  • warzywa,
  • słodkie przyprawy (wanilia, estragon, oregano, itp.).

Równowaga jin–jang:

  • zboża,
  • mąka nieoczyszczona,
  • kasze, płatki,
  • kiełki, zarodki.

Jang – minimum:

  • zioła pikantne (bazylia, koper, majeranek, lubczyk, kminek, itp.),
  • herbata, piwo, wino wytrawne,
  • przyprawy ostre (curry, pieprz, chili, cynamon, ziele ang. itp.),
  • ryby, owoce morza,
  • mleko świeże, sery żółte, masło,
  • jaja,
  • mięso ptaków i ssaków,
  • kawa, wódka, tytoń, sól nieoczyszczana,
  • produkty smażone, prażone i grillowane.

Jang – maksimum:

  • sól oczyszczana.

Sztuka równoważenia

Aby zachować zdrowie, należy jeść potrawy zrównoważone. Najzdrowsze są te, które mają idealną równowagę jin–jang (zboża i ich przetwory). Jeśli w menu znajdzie się produkt bardziej jin (np. warzywa, grzyby), należy go zrównoważyć produktem jang (np. ziołami pikantnymi, przyprawami, masłem, solą itp.). I odwrotnie: produkty jang równoważymy produktami jin.

Równoważenie jest ważne, bowiem jeżeli w diecie występuje zbyt wiele produktów jin, prędzej czy później mogą pojawić się takie choroby jak:

  • grypa,
  • przeziębienie,
  • astma,
  • białaczka,
  • otyłość,
  • depresja i inne, które medycyna chińska zalicza do chorób typu jin.

Z kolei spożywanie dużej ilości pokarmów jang spowoduje:

  • choroby serca,
  • nadciśnienie,
  • nowotwory,
  • postawy agresywne,
  • bezsenność i inne, które medycyna chińska zalicza do chorób typu jang.

Gotowanie drogą do równowagi

Posiłki możemy równoważyć także poprzez ich gotowanie.

Ogień ma energię jang. Jeśli przyrządzamy warzywa (jin), proces gotowania równoważy pokarm. Gotowanie równoważy także pokarmy mięsne. Co prawda zarówno ogień jak i mięso są jang, ale woda użyta do gotowania jest jin. Jeśli więc gotujemy niewielką ilość mięsa w dużej ilości wody i dodamy warzywa, grzyby czy suszone owoce, pokarm będzie zrównoważony.

Duszenie pokarmów także jest zdrowe, pod warunkiem, że dusi się w proporcji 1:10 (jedna część tłuszczu na 10 części wody).

Niezdrowe jest natomiast smażenie i grillowanie, szczególnie produktów mających energię jang (mięso, ryby, jaja), bowiem taki posiłek ma zbyt wiele tego rodzaju energii. A nadmiar jang to główna przyczyna m.in. nowotworów. Aby więc nadmiar jang zneutralizować, Chińczycy smażą mięsa z dużą ilością grzybów, kiełków i warzyw lub wodorostów, zaś do mięsnych sosów dodają kwaśną śmietanę. Jeszcze zdrowszy jest jogurt.

W jaki sposób gotować zgodnie z medycyną chińską?

Zdrowe są tylko potrawy gotowane na ogniu lub gazie. Elektryczność ma w sobie mało energii jang i nie jest w stanie prawidłowo ugotować produktu (co najwyżej rozmiękcza go).

Jeszcze gorsze są kuchenki mikrofalowe, bowiem fale mają mnóstwo energii jin, która powoduje rozpad produktu, a tym samym rozpad życiodajnej energii chi.

Czas gotowania według medycyny chińskiej

Niezwykle ważny jest czas gotowania. Chińska filozofia podkreśla, że wszystkie organizmy odżywiają się energią. W żołądku następuje zamiana materii w energię. Jeśli więc jemy surowe owoce czy warzywa albo niewłaściwie ugotowane mięso, organizm musi się sporo natrudzić, by z materii wydobyć potrzebną energię. Dlatego należy ułatwić mu zadanie i gotować, bowiem właśnie podczas gotowania następuje cudowna transmutacja materii w energię, która później jest w całości przyswajana.

Latem powinno się jeść jeden gotowany posiłek, zaś zimą dwa (osoby chore powinny jeść latem dwa, a zimą trzy gotowane posiłki).

Przeciętny czas gotowania zupy zimą powinien wynosić od 2 do 4 godzin, a latem 1–2 godzin.

Osoby chore powinny codziennie jadać zupy warzywne gotowane 8–10 godzin. To i tak niewiele w porównaniu ze słynnym tybetańskim rosołem, który gotuje się 28 dni non-stop i który stawia na nogi nawet bardzo chorych.

W tym miejscu należy uspokoić osoby obawiające się utraty witamin w procesie gotowania. Jeśli wrzucamy produkty na wrzątek, większość witamin zostaje zachowana. Piszę o tym jedynie z obowiązku, ponieważ medycyna chińska nie uznaje teorii witamin, ani też innych zachodnich teorii dietetycznych.

Zbyt dużo jin lub jang

Każdy organizm dąży do równowagi. Jeżeli zjemy potrawę zbyt jang (mięso albo produkt słony czy pikantny), pijemy wodę (jin). Jeżeli wypijemy dużo wódki (jang), rano pojawia się chęć na kwaśne napoje, na przykład maślankę (jin).

Lepiej jednak nie spożywać za często produktów zbyt jin lub zbyt jang, ponieważ wymusza to sięgnięcie po produkt o przeciwnej energii. Takie odżywianie może spowodować poważne rozchwianie energetyczne organizmu, a to – prędzej czy później – prowadzi do choroby.

Mało kto wie, ale codzienne odżywianie się produktami zbyt jin i zbyt jang (np. sięganie po chipsy lub grillowane mięso i po godzinie zjadanie słodkich batoników) może wywołać słynny syndrom ADHD lub psychozę maniakalno-depresyjną, albo też niektóre postacie nowotworów.

Stare, chińskie przysłowie mówi: Jesteś tym co robisz i co jesz – pamiętajmy o tym, przygotowując każdy posiłek.

Artykuł zamieszczony został dzięki uprzejmości autora – Jerzego A. Masłowskiego – pisarza, naturoterapeuty, autora bestsellera „Chwila dla urody czyli starochińskie metody pielęgnacji ciała i ducha”.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Kasia napisał(a):

    ciekawe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *