Czego unikać przy niedoczynności tarczycy i chorobie Hashimoto?

Coraz więcej osób cierpi w ostatnich latach na niedoczynność tarczycy i chorobę Hashimoto. Przy leczeniu tych schorzeń dieta ma niezwykle istotne znaczenie. Bardzo ważne jest to, co dostarczamy naszemu organizmowi, ale jeszcze bardziej istotne jest to, czego powinniśmy unikać.

Tak naprawdę 90% przypadków niedoczynności tarczycy jest spowodowane chorobą Hashimoto. Współczesna medycyna oferuje chorym leczenie farmakologiczne w postaci podawania hormonów. Bardzo rzadko słyszy się o zaleceniach dietetycznych, które w przypadku chorób o podłożu autoimmunologicznym są bardzo istotne.

Co z tego wynika? Lekarze, podając hormony, leczą skutki, ale nie przyczyny.

Czego zatem unikać przy niedoczynności tarczycy i chorobie Hashimoto?

Soja i produkty sojowe

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Soja zawiera izoflawony (fitoestrogeny), których działanie wolotwórcze potwierdzają niejedne badania. Soja to również goitrogeny (tzw. substancje antyodżywcze, czyli hamujące wchłanianie wartości odżywczych z pożywienia). Hamują one wchłanianie jodu, prowadząc do obniżenia jego stężenia w organizmie. Prowadzi to do zaburzeń pracy tarczycy i jej niedoczynności.

Ponadto w przypadku leczenia l-tyroksyną, soja ogranicza jej wchłanianie z przewodu pokarmowego.

W czasie badań powstawanie woli zaobserwowano nawet u niemowląt karmionych mieszankami sojowymi.

Inne badania przeprowadzone w Japonii, wykazały, że u połowy zdrowych osób, po trzymiesięcznym okresie podawania 30 gramów nasion soi, pojawiły się wole oraz objawy typowe dla niedoczynności tarczycy. Symptomy te ustąpiły po miesiącu od zakończenia podawania nasion soi.

Jeżeli już decydujemy się od czasu do czasu na produkty sojowe, to wybierajmy te sfermentowane lub przetworzone o niskim poziomie goitrogenów. Pamiętajmy jednak, aby nie spożywać ich zbyt często.

Surowe warzywa krzyżowe

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Do warzyw krzyżowych zaliczamy: kalafior, brokuły, brukselkę, kapustę, brukiew, rzepę, gorczycę, szpinak, jarmuż, chrzan.

I znowu te goitrogeny…Tak, moi drodzy, te warzywa również zawierają obecne w soi, goitrogeny, które upośledzają zdolność tarczycy do przyswajania jodu.

Jeżeli już zdarza nam się jeść warzywa krzyżowe, pamiętajmy, że możemy częściowo usunąć goitrogeny w trakcie gotowania (o jakieś 30%). Ważne jest wtedy, żeby nie przykrywać garnka z gotującymi się warzywami.

Gluten

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-hashimoto

Osoby z chorobami autoimmunologicznymi tarczycy powinny całkowicie wyeliminować gluten ze swojej diety. Może on bowiem powodować reakcję systemu odpornościowego. Dzieje się tak dlatego, że gliadyna (grupa białek glutenu) ma strukturę molekularną podobną do białek występujących w komórkach tarczycy. Kiedy gliadyna przeniknie do naszego krwiobiegu przez tzw. nieszczelne jelita, wywołuje reakcję systemu odpornościowego, który zaczyna produkować przeciwciała, mogące atakować przez pomyłkę tarczycę.

W przypadku chorób tarczycy o podłożu autoimmunologicznym konieczne jest całkowite wyeliminowanie glutenu. Spożywanie nawet jego małej ilości, od czasu do czasu, utrzymuje wysoki poziom przeciwciał we krwi, a to z kolei prowadzi do niszczenia komórek tarczycy.

Nabiał

mleko-trądzik

Bardzo często ludzie, które nie tolerują glutenu, nie tolerują też kazeiny, czyli białka mleka krowiego. W związku z tym warto odstawić nabiał na kilka miesięcy i w ten sposób sprawdzić, czy poczujemy się lepiej.

Poza tym musimy być świadomi tego, że mleko, które kupujemy w sklepie, zawiera antybiotyki i hormony, co również nie przynosi wytchnienia naszej tarczycy. Dlatego, jeśli już pijemy mleko, kupujmy produkty ekologiczne.

Mięso bogate w hormony i antybiotyki

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Podobnie mięso naszpikowane jest hormonami i antybiotykami. Przykładowo hormony wzrostu, które są dodawane w chowie przemysłowym powodują destabilizację gospodarki hormonalnej u człowieka.

Powinniśmy starać się wybierać w miarę możliwości mięso z dobrego źródła, najlepiej z chowu ekologicznego.

Słodycze, słodkie desery i inne mocno przetworzone produkty

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Spożywanie słodyczy i produktów, w których ukryty jest cukier lub inne substancje słodzące, jak np. syrop fruktozowo-glukozowy, jest wysoko niewskazane przy niedoczynności tarczycy. Powodują one szybki spadek cukru we krwi, co dodatkowo pogłębia niski poziom energii charakterystyczny dla osób z niedoczynnością tarczycy. Ponadto sprzyja szybkiemu przybieraniu na wadze, co niestety jest zmorą niejednego chorego zmagającego się z niedoczynnością.

Więcej na temat negatywnych skutków spożywania cukrów przeczytasz w artykule: Uzależnienie od cukru – jak z nim walczyć?

Podobnie sprawa się ma z tzw. śmieciowym jedzeniem, wysoko przetworzonym, z różnego rodzaju chemicznymi dodatkami.

Kawa

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Niestety kawa, a w zasadzie zawarta w niej kofeina, nie sprzyja zdrowiu naszej tarczycy. Kofeina nadmiernie pobudza pracę nadnerczy. Jej picie powoduje u nas zwiększone wydzielanie kortyzolu, czyli hormonu stresu. Stres jest jednym z głównych wrogów naszej tarczycy. Poza tym jego nadmiar sprzyja tyciu, co jest jednym z objawów niedoczynności tarczycy.

Fluor

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Fluor bardzo negatywnie wpływa na naszą tarczycę. Niestety w niektórych państwach fluor obecny jest w wodzie z kranu (np. w Wielkiej Brytanii). W Polsce, oprócz pojedynczych przypadków, nie dodaje się na szczęście fluoru do wody z kranu.

Powinniśmy również unikać picia herbaty, bowiem i ona zawiera fluor.

Zwróćmy uwagę również na naszą pastę do zębów i wybierajmy taką, w której nie ma fluoru.

Niezdrowe tłuszcze

czego-unikac-przy-niedoczynnosci-tarczycy-hashimoto

Ich nadmiar w organizmie wywołuje stany zapalne, które mogą prowadzić do autoagresji. Należy unikać m.in. oleju słonecznikowego, kukurydzianego czy rzepakowego.

Warto za to zacząć spożywać nierafinowany olej kokosowy, który stymuluje pracę tarczycy.

Więcej o wpływie oleju kokosowego na zdrowie naszej tarczycy przeczytasz w artykule: Olej kokosowy – antidotum na niedoczynność tarczycy?

Jeżeli spodobał Ci się wpis i uważasz go za przydatny, polub go lub podziel się nim ze swoimi przyjaciółmi ? 

 Źródła:

bonavita.pl/goitrogeny-czyli-substancje-antyodzywcze-wystepujace-w-zywnosci

zdrowepasje.pl/content/fluor-i-fluoryzacja-wody-pitnej

endokrynologia.net/tarczyca/niedoczynno%C5%9B%C4%87-tarczycy

chriskresser.com/the-gluten-thyroid-connection/

eje-online.org/content/130/2/137.abstract

ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201

ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614

ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252

Artykuły powiązane:

Zapisz

Zapisz

Może Ci się również spodoba

88 komentarzy

  1. Niedoczynność tarczycy wykryto u mnie podczas ciąży. Z tej listy największy problem mam z odstawieniem wydawałoby się banalnych… słodyczy 🙂 I nabiału! Bez produktów mlecznych nie wyobrażam sobie życia 🙂 Ale może warto zastanowić się nad ograniczeniem glutenu… Na pewno ta lista dała mi do myślenia, dziękuję 🙂

    • Ania napisał(a):

      Cieszę się:) A mi mija już 6 lat jak nie jem słodyczy i nabiału, a byłam bardzo mleczna i „słodka”:) Ale nie było łatwo, oj nie…Spróbuj z tym glutenem..może poczujesz się lepiej..Pozdrawiam cieplutko:)

    • Nela Refleksolog napisał(a):

      Nie frustruj się z powodu problemów z odstawieniem. Jeśli szczerze zaakceptujesz fakt, że chcesz to zrobić, okoliczności i Twoja wola zaczną się tak kształtować, że w pewnym momencie stanie się to dla Ciebie łatwe bądź przynajmniej łatwiejsze. Wtedy wystarczy Twoja otwartość na decyzję, że to robisz – i … już z górki 🙂

  2. Kobiecym okiem napisał(a):

    Uwielbiam brokuły, szpinak i brukselkę. Myślałam do tej pory, że to zdrowe warzywa 🙁

    • Ania napisał(a):

      Są zdrowe, ale zawierają szkodliwe dla osób z niedoczynnością tarczycy goitrogeny. Warto po prostu je gotować bez przykrywki, zamiast ich całkowitej eliminacji..

  3. bastalena napisał(a):

    Świetny poradnik 🙂 Cenne wskazówki, które warto wiedzieć.

  4. Podeśle to mojej mamusi bo ma niedoczynność tarczycy. Pozdrawiam, Daria xxx

  5. abakercja napisał(a):

    nie spodziewałam się, że nabiał może mieć zły wpływ przy niedoczynności tarczycy. sama zmagam się z ta chorobą, ale produkty mleczne bardzo lubię.

    • Ania napisał(a):

      Nabiał ma generalnie dość kiepski wpływ na nasze zdrowie. Ja miałam straszne problemy z cerą właśnie przez nabiał…ale oczywiście nie należy popadać w obsesję.. Warto sprawdzić, czy po jego odstawieniu nie poczujemy się lepiej…może jednak okazać się, że akurat my nie mamy problemu z kazeiną..

  6. Monika Meliani napisał(a):

    Jako dietetyk zgadzam się ze wszystkimi wskazówkami 😉

    • ciekawa.swiata napisał(a):

      również z eliminacją glutenu bez wcześniejszego wykonania badań?? z tym punktem się osobiście nie zgadzam. nie zawsze choroby tarczycy idą w parze z nietolerancją glutenu. to samo z nabiałem. zawsze należy to rozpatrywać indywidualnie

  7. healthystyle napisał(a):

    O soi i fluorze słyszałam, więc unikam produktów, z ich zawartością. Jeśli chodzi o warzywa krzyżowe – to jem sporadycznie, więc raczej wpływu wielkiego to nie ma na moją tarczycę. Za to gluten i nabiał odstawiłam kiedyś na polecenie dietetyka i z każdym tygodniem czułam się coraz gorzej – potem spytałam o tego typu eliminacje mojego dietetyka i powiedział, że jeśli nie mam celiakii czy nadwrażliwości to nie ma większego sensu odstawianie tych produktów. Dlatego jem i glutem i nabiał i czuję się świetnie. Tylko, że chleb jej pieczony w domu – orkiszowy – a nabiału też nie pochłaniam codziennie w kilogramach. Kluczem jest w tym wypadku umiar. Niemniej jednak dobra wskazówka, dla tych którzy dopiero co oswajają się z niedoczynnością 😉

  8. Paulina Bulek napisał(a):

    Ciekawy wpis. Nigdy nie słyszałam o chorobie Hashimoto. Dobrze poszerzyć swoją wiedzę.

    • Ania napisał(a):

      Niestety coraz częstsza choroba. Mam zatem nadzieję, że nie będziesz musiała wchodzić głębiej w ten temat:)

  9. Ostatnio sporo ograniczyłam nabiału w swojej diecie, jeszcze za wcześnie, aby jednoznacznie stwierdzić, że czuję dzięki temu lepiej, ale pierwsze pozytywne objawy już są. 🙂

  10. Martyna napisał(a):

    Tekst mnie bardzo zaciekawił, gdyż ostatnio miałam problemy z tarczycą. Dobrze, że tu trafiłam :]

  11. lucyna napisał(a):

    ja jem wszystko i nie zgadzam sie z tym co opisane.

    • Iwo napisał(a):

      Dokładnie. Wyeliminować nabiał, gluten (a co za tym idzie kasze, makarony, pieczywo), mięso, rośliny krzyżowe wszystko co jest zjadane w naszej szerokości geograficznej od tysięcy lat. Pewnie olej kokosowy jest super a rzepakowy be. Teraz niestety wszystko jest uprzemysłowione i zawiera leki i hormony. Jedynym wyjściem byłaby własna hodowla kur dla jajek i mięsa, własna świnka, swoja krowa pasiona na swojej łące nie pryskanej syfem. Sadzenie własnych roślin w ogrodzie i posiadanie swojego pola. Dla ludzi w mieście jest to nierealne. Tak ufamy rolnikom, którzy teoretycznie nie sypią nawozów i nie karmią zwierząt gotowymi paszami…. ciekawe. A żywność eko jest naprawdę eko? Wychodzi na to, że przy niedoczynności tarczycy nie warto nic jeść 😉

      • Sofie napisał(a):

        Trzeba troche sie znac na mechanizmie i pochodzeniu chorób systemu immunologicznego żeby wiedzieć dlaczego takie rekomendacje. Niestety wywodzą sie one z uszkodzonych jelit (zespół jelita nieszczelnego) spowodowane antybiotykami, cukrem (kandydoza jelitowa), glutenem (ktorego nasz system nie trawi, laktoza i kazeina (białko zmienione strukturalnie w pasteryzacji), soja no i często zatrucia środowiskowe. To wszystko ląduje w naszym przewodzie pokarmowym latami niszczac jelita jako konsekwencja. Dlatego pozbywając sie tych pokarmów pozwala sie na zagojenie jelit i zamknięcie perforacji, i tym samym zakończą sie reakcje i samo-atak syt. immunologicznego. Polecam ksiazke wydana po polsku dr. Izabelli Wents zeby sobie poczytac prewencyjnie. http://embooks.org.pl/pl/p/ZAPALENIE-TARCZYCY-HASHIMOTO-Dr-Izabella-Wentz-,-Dr-Marta-Nowosadzka/80927

    • Marysia - Hashimotka napisał(a):

      Ja też jadłam wszystko 😉 Do czasu, aż mi się organizm posypał dokładnie między 30. a 40. rokiem życia.
      Obecnie od roku jestem na diecie bez soi, bez żadnego nabiału i bez glutenu, z ograniczeniem innych zbóż, i czuję się bossssko, a waga leci sama, nie wiadomo, kiedy 🙂 W rok zleciało mi ponad 20 kg, nabranych przez te wszystkie lata – mimo wysokiej aktywności fizycznej w ciągu nich.
      Dodam, że w ciągu ostatniego roku moja aktywność fizyczna znacznie SPADŁA, a kg lecą…
      Nie jestem zwolenniczką jedzenia tego, co wyrosło daleko od nas, więc takie np. mleko ryżowe czy kokosowe pijam rzadko, oleju kokosowego niemal nie używam, za to świetne okazało się masło klarowane – do przygotowywania dań na gorąco używam głównie tego tłuszczu.
      Na surowo najbardziej lubię olej z orzechów włoskich 🙂

      • Sofie napisał(a):

        Gratulacje! tylko tak wyleczysz choroby autoimmune, poniewaz odstawiajac jedzenia powodujacego stan zpalny jelit goisz je, zapobiegajac w ten sposob przed wnikaniem niestrawionego jedzenia (zespol jelita nieszczelnego) do krwi i tym samy reakcji systemu immunologicznego na nie. Dieta ta nazywa sie AIP (auto-imune protokol) i szczegoly mozna znalezc on line.

    • Sofie napisał(a):

      bo jeszcze nie zachorowalas; trzeba unikac arogancko sformułowanych konkluzji. zwlaszcza jak sie nie ma wiedzy w tym kierunku.

  12. Zuuka napisał(a):

    A czy jugurty, maślanki i kefiry też trzeba odstawić na diecie bez laktozy?

    • Ania napisał(a):

      Generalnie laktoza znajduje się tak samo w jogurtach, kefirach, jak i w mleku, ale nie każdy kto ma niedoczynność tarczycy musi mieć nietolerancję laktozy. Występuje ona często przy Hashimoto. Dlatego warto sprawdzić, czy odstawienie produktów mlecznych powoduje poprawę naszego samopoczucia.

  13. gosia napisał(a):

    A czego spożywanie powinno się zwiększyć?

    • Ania napisał(a):

      Szczególnie zalecane są tłuste ryby morskie, owoce morza, algi, jajka, mięso z dobrego źródła. Bardzo dobry przy niedoczynności tarczycy jest olej kokosowy, który ma szczególne właściwości w odniesieniu do tej właśnie choroby. Wskazane są też wszelkie źródła selenu, np. orzechy brazylijskie (choćby 2 dziennie).

      • Marysia - Hashimotka napisał(a):

        Z tymi orzechami ostrożnie, bo większość z tych sprzedawanych u nas ma pleśń w dużej ilości. Co za tym idzie – nie należy ich codziennie jeść.

      • Alicja napisał(a):

        Z rybami morskimi, niestety też ostrożnie. Stanowią one źródło jodu w pożywieniu, a nadmiar jodu w przypadku choroby Hashimoto może
        być przyczyną zaostrzenia odpowiedzi zapalnej przeciwko własnym antygenom tarczycy.

      • Sofie napisał(a):

        Rowniez z jajkami ostroznie jak oze bialko jest alergizujce i nie zalecane przez okrez zaleczania jelit. Potem mozna dodawac powoli.

  14. Karolina napisał(a):

    A co jeść?

    • Ania napisał(a):

      Dieta przy niedoczynności tarczycy to dość obszerny temat, ale z chęcią zajmę się tą tematyką w jednym z kolejnych postów W skrócie mogę napisać, że przy niedoczynności tarczycy powinno się spożywać sporo białka (szczególnie pochodzenia zwierzęcego), ryby (szczególnie morskie), owoce morza, jajka. Bardzo dobre są orzechy brazylijskie, które dostarczają dużo selenu oraz olej kokosowy. Ważne jest również dostarczanie organizmowi witamin. Powinniśmy jeść dużo marchewki, warzyw (te, które zawierają goitrogeny – koniecznie gotujemy). Możemy do naszej diety włączyć kasze gryczaną, ryż brązowy, oliwę z oliwek…

      • Marysia - Hashimotka napisał(a):

        Ponieważ przy Hashi – zwłaszcza, jeśli przez długie lata nie było leczone – występuje insulinooporność, to tę marchewkę najlepiej na surowo, bo po ugotowaniu ma wysoki indeks glikemiczny 😉

  15. Agnes napisał(a):

    A w takim razie jakie produkty są zalecane ? 🙂

    • Ania napisał(a):

      Dieta przy niedoczynności tarczycy to dość obszerny temat, ale z chęcią zajmę się tą tematyką w jednym z kolejnych postów W skrócie mogę napisać, że przy niedoczynności tarczycy powinno się spożywać sporo białka (szczególnie pochodzenia zwierzęcego), ryby (szczególnie morskie), owoce morza, jajka. Bardzo dobre są orzechy brazylijskie, które dostarczają dużo selenu oraz olej kokosowy. Ważne jest również dostarczanie organizmowi witamin. Powinniśmy jeść dużo marchewki, warzyw (te, które zawierają goitrogeny – koniecznie gotujemy). Możemy do naszej diety włączyć kasze gryczaną, ryż brązowy, oliwę z oliwek…

      • Monika napisał(a):

        Niestety moje ulubione owoce morza i ryby są skażone metalami ciężkimi, drób antybiotykami i hormonami… to co jeść?
        Biorąc pod uwagę, że mam lekką insulinooporność marchewka, buraki,… też odpadają…

  16. Karolina napisał(a):

    No to co można jeść? Ryby? Ponoć zawierają metale ciężkie… Produkty bezglutenowe np. mąki kukurydziana, ryzowa, jaglana mają wysoki indeks glikemiczny i powodują niekorzystne wahania poziomu cukru. Mam Hashimoto i jem prawie wszystko, ograniczam tylko cukier, białą mąkę, sztuczne dodatki, konserwanty, żywność wysoko przetworzoną. Czuje się świetnie odkąd zażywam letrox. Uważam, że tak drastyczne zmiany i ograniczenia w diecie mogą być wprowadzane wyłącznie pod kontrolą lekarza, a nie po lekturze artykułu na blogu.

  17. JOANNA napisał(a):

    A ja jestem załamana…kocham kawę, produkty mleczne. I słodycze, które staram się wyeliminować z diety, ale ciągle przegrywam. Tak naprawdę czuję się w tym pogubiona i nie wiem, jak ma wyglądać moje śniadanie, obiad czy kolacja. Mam niedoczynność tarczycy. Czuję się ciężka i zmęczona.

    • Ania napisał(a):

      Niestety przy niedoczynności kawa i słodycze nie są wskazane:( Wiem, że trudno się im oprzeć. Sama miałam ten problem. Spróbuj zastępować zakazane produkty zdrowszymi odpowiednikami, i tak, zamiast kawy wypić kawę zbożową… zamiast podjadania ciasteczek zjeść jakieś słodkie, pyszne owoce… Zobacz sobie na mój artykuł na temat walki z uzależnieniem od cukru: http://kobietkidosetki.pl/uzaleznienie-od-cukru/
      Co do produktów mlecznych, to nie każdy z niedoczynnością musi mieć z nimi problem. Najczęściej nietolerancja laktozy dotyczy osób z Hashimoto.
      Nie powinnaś się też za bardzo obwiniać za to, że nie potrafisz z czegoś rezygnować, bo to jeszcze bardziej doprowadza człowieka do frustracji. Może warto udać się do dietetyka, który ustawi Ci dietę odpowiednią dla Ciebie. Kiedy dobrze jemy i organizm dostaje wszystko, czego potrzebuje, wówczas też nie mamy takiej ochoty na niezdrowe przekąski, takie jak właśnie słodycze.. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!!

  18. kaja napisał(a):

    A co można jeść będąc weganinem? Tak aby dieta była zbilansowana a tarczyca chroniona

    • Ania napisał(a):

      Niestety dieta wegetariańska, mimo że w wielu przypadkach bardzo zdrowa, nie jest zbyt polecana przy niedoczynności tarczycy. Ważne jest tu, żeby dostarczać organizmowi sporo białka. Warto zatem dołączyć do swojej diety np. spirulinę, migdały, orzechy włoskie, nasiona chia czy białko konopne.

  19. Kasia napisał(a):

    Jestem młodą osobą i od pół roku mam wykrytą chorobę Hashimoto. Słyszałam wcześniej o specjalnej diecie, starałam się unikać niektórych rzeczy ale nigdy nie zagłębiałam się dlaczego. Ten artykuł otworzył mi oczy. Smutne jest jednak to że trzeba wyeliminować tak wiele produktów i powiem szczerze, że nie jest mi łatwo. Wręcz przeciwnie, bo uwielbiam wspomniane w artykule warzywa, chleb, nabiał, słodycze… Dziękuję za tak wyczerpujące informację, dołączam do grona obserwatorów na facebooku i na pewno będę częstym gościem na Twoim blogu 🙂 Pozdrawiam!

  20. Magda napisał(a):

    Chleb można upiec w domu-bez glutenu,makarony są i ryżowe i kukurydziane-bez glutenu,kasz bg jest cala masa-jaglana,gryczana,komosa,amarantus-wybor przeogromny i o ile zdrowszy. Olej kokosowy-zamiast rzepakowego rafinowanego i calej reszty swiństw…ja odżywiam sie tak od roku,chociaż nie mam problemów z tarczycą. Spadlo mi 17kg,cera wyładniała,wlosy zgęstniały…i odkrylam tyle nowych smakow i potraw☺. A co nabialu-jem czasami ,ale ograniczam jak mogę,bo wychodzę z założenia,że jedzenia dla cielat ja jadac nie muszę?

  21. Wiola napisał(a):

    Super artykuł ale mnie on załamał bo teraz już sama nie wiem co mogę jeść. Teraz przydałby się artykuł co należy jeść przy chorobie hashimo 😀

  22. Whitequeen napisał(a):

    Proszę nie powielajmy tych mitów o hormonach wzrostu w mięsie czy mleku. stosowanie hormonów wzrostu nie jest legalne w Europie od wielu lat (https://ec.europa.eu/food/safety/chemical_safety/meat_hormones_en). Stosowanie antybiotykowych regulatorów wzrostu jest zabronione od 2006, jesli antybiotyki były stosowane leczniczo zwierzęta muszą przejść kwarantannę.
    Jeśli opierasz się na literaturze/artykułach amerykańskich to pamiętaj że nie ma przełożenia 1:1. Substancje dozwolone w US czy Rosji nie są dozwolone u nas. I o ile mogę sobie wyobrazić jeszcze przekręty przy antybiotykach to założę się z każdym, że nie ma w naszym mięsie hormonów wzrostu.

  23. Marta napisał(a):

    Czy te informacje poparte są badaniami? Jeśli tak, czy można prosić o źródło?
    Pozdrawiam 🙂

    • Ania napisał(a):

      Podaję adresy stron z badaniami (trzeb dopisać www):

      eje-online.org/content/130/2/137.abstract

      ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201

      ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614

      ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252

  24. Bogusia napisał(a):

    Mam pytanie odnośnie konieczności eliminacji glutenu z diety osób chorych na Hashimoto. Skąd ten wniosek? Na podstawie jakich badań przytacza Pani takie informacje? Bardzo proszę o podanie źródeł , chętnie się z nimi zapoznam. Pozdrawiam

    • Ania napisał(a):

      Podaję źródła do badań (proszę dopisać www na początku)
      eje-online.org/content/130/2/137.abstract
      ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201
      ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614
      ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252

  25. Olka napisał(a):

    Przez 3 miesiące byłam na diecie, nie jadłam warzyw krzyżowych, glutenu, produktów mlecznych, nawet z produktów kukurydzy i ryżu zrezygnowałam. Piekłam sama mięso na kanapki (w sumie trudno było to nazwać kanapka, mięso i ogórek). Piłam zieloną herbatę albo sama wode, pasta bez flouru. Z przypraw praktycznie tylko sól himalajska. I po 3 miesiącach moje wyniki….byly takie same, a nawet tak jak wcześniej pogorszyly się. Lekarz stwierdził ze w moim przypadku dieta nie ma znaczenia.

  26. Ola napisał(a):

    Nie jem mięsa, od lat moja dieta to głowie sery białe i żółte, pieczywo, szpinak, brokuły i kalafior również często jem, właśnie jestem czekam na skan tarczycy ponieważ jest powiększona.. nie wiem co ja będę jeść 🙁

    • Sofie napisał(a):

      Trzeba jesc :wszystkie miesa, ryby, jarzyny (oprocz kilku co zawieraja szkodliwe zwiazki), tluszcze zwierzece, mleko i olej kokosowy zamiast mleka krowiego i masla(wspanialy dla tarczycy i innych dolegliwosci) , maslo klarowane jest ok (nie ma laktozy). Kiszonki i probiotyki |(do przywrocenia flory bakteryjnej). Owoce glownie malo slodkie.
      Mieso jest blokiem budulcowym wszystkich tkanek, nie poprawi ci sie zdrowie bez bialka zwierzecego zwalszcza z zelatyna.
      Jak masz Hashi to polecam z super tlumaczeniem i szczegoalmi. Nie znalazlam po polsku innych ksiazek, po angielsku jest cala masa- cos jestescie do tylu z wiedza o tych chorobach a szkoda ?
      http://embooks.org.pl/pl/p/ZAPALENIE-TARCZYCY-HASHIMOTO-Dr-Izabella-Wentz-,-Dr-Marta-Nowosadzka/80927

  27. Nelma napisał(a):

    Co to za dieta. Bez nabiału, mięsa, warzyw to powietrzem mam żyć? Nie przesadzajmy rozumiem cukier i słodycze bo to nam niepotrzebne jeszcze gluten też ok ale reszta? Mam Hashimoto i diete i nie ma w niej mowy o takich obostrzeniach…..

  28. Edi napisał(a):

    No właśnie! Co jeść? Proszę opisz wszystkie produkty które można jeść bo zwariować można ? od tej niewiedzy. Opisz proszę wszystko co jest dostępne w przeciętnym sklepie… Pomimo suplementacji hormonów męczy mnie to hashimoto okrutnie. Chcę trzymać dietę tylko ciężko to wszystko ogarnąć. Co to jest ta nieszczelność jelit? Czy jest to przerost candidy? .

  29. grazyna napisał(a):

    Ja chciałabym sie dowiedziec co w takim razie mam jesc bo wychodzi na to źe nic zeby byc zdrowym

  30. jagusia napisał(a):

    Przykro nawet czytać takie rzeczy, o stosowaniu nawet nie wspomnę, od ponad 20 lat choruję na tarczycę i wiem, że przy takiej chorobie zalecałabym umiar i zdrowy rozsądek. Polecam artykuł o oleju kokosowym i zawsze konsultację z mądrym endokrynologiem.
    http://zdrowie.swiatkobiety.pl/zdrowy-tryb-zycia/news-katarzyna-bosacka-czy-olej-kokosowy-jest-zdrowy,nId,1810487
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia.

  31. Danusia napisał(a):

    To co mam jeść przy niedoczynności tarczycy? Z artykułu wynika że prawie nic. A gdy pytam moja Endokrynolog czy mam jakąś dietę prowadzić to odpowiedziała mi że : ” Towarzystwo Endokrynologiczne zaleca zróżnicowaną dietę”

  32. Vicky napisał(a):

    Proponuje poczytac T
    Dr. Izabella Wentz is a New York Times Bestselling Author of Hashimoto’s and offers health strategies to improve and reverse Hashimoto’s.
    Nie wiem czy sa jej tlumaczenia na jezyk polski. To jest polka, ktora mieszka w USA i napisala na temat chorob tarczycy, a w szczegolnosci Hashimoto wiele publikacji. Sama chorowala na Hashimoto ktore nie bylo zdiagnozowane przez wiele lat i wyleczyla sie metodami nautralnymi , a w szczegolnosci opisanymi w artykule zmianami wyzywienia. Jest tez na Facebook. Jesli ktos zna angielski na tyle aby zrozumiec jej przekaz to bardzo polecam. Sama na razie nie mam (a przynajmniej nie wiem) problemow z tarczyca, ale jest w rodzinie i interesuje sie tematem..
    Moja siostra ma chorobe Hashimoto i bardzo sobie ceni informacje Dr. Izabeli Wentz. Oczywiscie dla osob ktore chca poprawic stan tarczycy metodami naturalnymi. Pozdrawiam

    • Basia napisał(a):

      Tak, ta książka jest przetłumaczona na polski i można ją sobie zamówić na jej stronie w wersji papierowej lub pdf. I jest naprawdę sensownie napisana, polecam!

  33. Agnieszka napisał(a):

    Warto dodać, że przy Hashimoto często poza glutenem występuje nietolerancja ryżu, kukurydzy czy też różnych kasz (wiem bo niestety ja tego doświadczyłam ?), należy bardzo słuchać własnego organizmu i bacznie obserwować reakcje na poszczególne produkty

  34. Lida napisał(a):

    Wychodzi na to, że nic nie można jesc

  35. Aga Hashimotka? napisał(a):

    Mam Hashimoto jem wszystko z tej listy oprócz soi i mleka w czystej postaci i czuje się świetnie… jestem szczupła i na brak energii nie narzekam. A moja Pani endokrynolog, gdy zapytałam o dietę stwierdziła, żeby się nie umartwiać bez potrzeby ???

  36. kami napisał(a):

    To co mam jeść?

  37. Mmalena napisał(a):

    Ja mam nieco inne zdanie. Uważam, że nasz organizm sam wie co chce jeść i co mu szkodzi, i jesli go znamy i się w niego wsłuchamy to sam określi nam dietę. Uwielbiam szpinak i jem go dużo, koktajle z jarmużu to bajka. Bakłażany – oczywiście, że tak. Nabiał? Oj smutno byłoby żyć bez twarogu wiejskiego. Gluten? Fakt jem głownie chleb z ziaren, jednak nie odmawiam razowego bądź makaronów. Pomidory są podstawa mojej diety latem, bez kawy (nie jednej) nie wyobrażam sobie dnia. Od kilku miesięcy nie jem mięsa, więc czasem zastępuje je tofu, do tego leczę się l-tyroksyną i wyniki były i są ok.

  38. Ania napisał(a):

    Ja osobiście nie zgadzam się z tą pastą do zębów bez fluoru. Florek sodu znajdujący się w większości past jest tak słaby, że napewno nikomu nie zaszkodzi, a amunofluirek, ten w postaci organicznej znajduje się tylko w kilku drogich pastach na rynku. Ale przecież nikt nie jada pasty do zębów!!!! Zęby po umyciu trzeba dobrze wypłukać wodą i po sprawie. Więc nie dajmy się zwariować z tą pastą. W Polsce jest już i tak ogromny problem z próchnicą.

  39. Maja napisał(a):

    Sluszna uwaga z tego wynika ze prawie nic nie jesc! A to przeciez podstawowe produkty.Nie sadze zeby ta dieta uzdrowila juz chora i mocna zanikajaca tarczyce.

  40. monala napisał(a):

    To teraz poprosze artykuł co jeść można. Będzie mi łatwiej zapamiętać 😉

  41. Asia napisał(a):

    Jak zapytałam moją endokrynolog o dietę i gluten przy hashimoto to powiedziała że nigdy nikt nie przeprowadził badań naukowych, które potwierdzałyby powyższe teorie.

  42. truski napisał(a):

    Fajny artykuł ale przy połączeniu tej diety z dietą eliminującą salicylany i antyaspergilozową nie jadłabym już nic.hmmmm właśnie najgorzej jak chorób jest więcej

  43. Gosia napisał(a):

    Po wyeliminowaniu owych produktów pozostaje nam pić tylko wodę i jeść marchewkę.

  44. Hashimotka od wielu lat napisał(a):

    Ale dlaczego wsadzadznie wszystkich do jednego worka? Osoby z hashimoto nie mogą jeść tego i tego bo to obniża wchłanianie jodu.. no właśnie ok… ale dużo osób ma bardzo dobre wyniki jeśli chodzi o jod. Ja uwielbiam brokuły, szpinak etc. które w żaden sposób nie wpływają na ilość jodu w organizmie… po prostu nie mam z tym problemu. Myślę że zamiast radzić nie jedz tego tego i tego wszystkim, lepiej polecić kompleksowe badania, morfologię krwi i dopiero po zbadaniu stanu swojego organizmu zacząć pisać co można a czego nie

  45. spiderdust napisał(a):

    „Poza tym musimy być świadomi tego, że mleko, które kupujemy w sklepie, zawiera antybiotyki i hormony, co również nie przynosi wytchnienia naszej tarczycy. Dlatego, jeśli już pijemy mleko, kupujmy produkty ekologiczne” – Proszę podać źródło tej informacji – Mleko jest badane na pozostałości antybiotyków wykorzystywanych do leczenia zwierząt. Krowy są leczone najczęściej indywidualnie, więc nikt nie dodaje im antybiotyku do paszy masowo (mogłyby się „przekręcić” – taka mają specyfikę trawienia). A leczyć krowy czasem trzeba – tego wymaga dobrostan. Rolnika obowiązuje przestrzeganie karencji przed oddaniem mleka od leczonej krowy do skupu. A mleczarnia bada takie mleko, bo to leży w jej interesie (antybiotyk „blokuje” produkcję serów).
    Co do hormonów – jeśli są to tylko te naturalnego pochodzenia z organizmu krowy. Nie ma możliwości, aby były tam jako pozostałość stosowania przez weterynarię. Hormony wzrostu nie są dopuszczone w Polsce i przede wszystkim niedostępne na rynku ( u krów mlecznych nie mają w sumie nawet uzasadnienia), a pozostałe hormony są stosowane bardzo indywidualnie i w uzasadnionych sytuacjach przez lekarzy weterynarii (na niektóre prostaglandyny „starej daty” obowiązuje karencja na mleko). Świadomość rolników pod tym względem jest bardzo duża i wzrasta sukcesywnie.

  46. Agnieszka napisał(a):

    Nie jest prawdą, że”mleko, które kupujemy w sklepie, zawiera antybiotyki i hormony”. Każdy kto zetknął się z produkcją mleka wie, że jeżeli w mleku wykryje się antybiotyk to rolnik będzie musiał zapłacić wysokie kary. Za każdym razem przed zdaniem mleka jest pobierana próbka mleka do badania na obecność antybiotyków.

  47. Netia napisał(a):

    czyli pasuje nie jesc nic.
    A ja to zamierzam miec w powazaniu 😉

  48. Kasia napisał(a):

    Drodzy. Chcialam die z Wami podzielic tym co doswiadczylam. Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie Hashimoto. Zaparlam sie, ze nie Bede brala lekow. Dzieki Bogu na etapie mojej choroby pojawiali sie ludzie dzieki ktorym stawalam sie swiadoma choroby. To nice jest problem tarczycy, to jest problem naszego ukladu odpornosciowego. Rola lekarza sprowadza Sir do Dania lekow, czyli leczenia objawow, a nie szukania przyczyny choroby. Przeszlam na diets Dr Dabrowskiej. Oczyszczalam organizm I zaczelam jesc zdrowe rzeczy, naturalne. Duzo warzyw, owocow, kasz, zero produktow przetworzonych, zero gotowych ze sklepu, odstawilam cukier. Zero napojow slodzonych. Pilam ziola I wode z cytryna. Po dwoch latach zmiany stylu zycia, jestem zdrowa. Nice mam zapalenia tarczycy. Wyniki badan w normie. Co do glutenu. Wszystkim die wydaje, ze many nice jesc chleba. Nice. Chleb jest nam potrzebny do zdrowia, ale nice ten ze sklepu. Chodzibo chleb na naturalnych dtozdzach z lusek making, na zakwasie. Bakterie acidofilne niweluja dzialanie glutenu I taking chleb jest przyswajalny przez nasze organizmy I trawiony. Pije mleko zsiadle, no ma mnostwo wit B I bakterie jak w naszych jelitach wiec jest super. Samego mleka nice powinno Sir pic, bo zawiera kazeine. W ogole mleko ze sklepu nice jest zdrowe. Jest pastetyzowane, co zabija dobre bakterie, eiec niczemu nam nice sluzy. Ja jem wszystkie warzywa. Krzyzowe tez. Kapusta ma zwiazki, ktore zapobiegaja mutacjom komorek nowotworowych. I’m wiecej warzyw jemybi I’m bardziej nasze organizmy sa zasadowe tym nice ma mozliwosci zeby die w nich cos rozwinelo. Poczytajcie o diecie Dr Dabrowskiej. Zrowie to jedyna cenna rzecz jaka macie. Walczcie o siebie. Nice wybierajcie latwych rozwiazan. Poszukujcie. Warto!!!!!

  49. Anita Zieba napisał(a):

    Lecze sie od 6 mc, czytam i staram sie jakos zaczacz tym zyc, nie wiedzialam ze bedzie az tak ciezko, po malu eliminuje,, wszystko,, ale nadal puchne, plakac mi sie chce, tym bardziej ze nie milam nigdy z waga problemow, pomozcie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *